Jako, że dawno bloga nie prowadziłam to jakoś nie mogłam się przyzwyczaić do takiej zmiany. Po prawie dwóch miesiącach wracam z denkiem, które czeka co najmniej od miesiąca, jak nie dłużej. Od razu Was przepraszam, mam nadzieję, że w końcu uda mi się przyzwyczaić i regularniej się tu udzielać ; ).
Kiedy już zobaczyłam, że kolejny produkt na pewno nie zmieści się w mojej torbie stwierdziłam, że muszę w końcu się zebrać i zrobić z tym porządek.
Na początku kiedy usłyszałam o "denku" nie miałam pojęcia jaki sens ma pokazywanie pustych, zużytych opakowań innym. Ale teraz chyba już wiem, bo dla mnie jest to mega motywujące do zużywania tego co już mam. Te wszystkie rzeczy, które kupiłam, a zaraz zostawiłam, no bo to nowe na półce w sklepie wyglądało taaaaak ładnie! Postanowiłam w końcu troszkę się ograniczyć, na tyle ile będę mogła, w moich zakupowych szaleństwach i nie wydawać pieniędzy na rzeczy, które nie są mi potrzebne. Okej, koniec mocno przydługiego wstępu.
Na początku kiedy usłyszałam o "denku" nie miałam pojęcia jaki sens ma pokazywanie pustych, zużytych opakowań innym. Ale teraz chyba już wiem, bo dla mnie jest to mega motywujące do zużywania tego co już mam. Te wszystkie rzeczy, które kupiłam, a zaraz zostawiłam, no bo to nowe na półce w sklepie wyglądało taaaaak ładnie! Postanowiłam w końcu troszkę się ograniczyć, na tyle ile będę mogła, w moich zakupowych szaleństwach i nie wydawać pieniędzy na rzeczy, które nie są mi potrzebne. Okej, koniec mocno przydługiego wstępu.
Zacznijmy od WŁOSÓW, bo tego jest najwięcej.
1. Batiste - suchy szampon do włosów. A nawet razy dwa. Przyznaję, że spodziewałam się, iż jednak dłużej będą u mnie gościć, kupione na biedronkowej promocji. Nie używałam ich baardzo często, ale póki w wakacje jestem u siebie w domu to używała ich również moja siostra czy mama. Może to dlatego tak szybko się skończyły. Jednak szampony zdecydowanie stają się moimi ulubieńcami, w niektórych sytuacjach naprawdę potrafią uratować skórę (głowy:), neutralizują zapach i sebum, są świetne. Dla mnie bardziej wersja wild, ale kwiatowa też jest ładna.
2. Odżywka Nivea Diamond Volume - nie jestem pewna czy jakkolwiek wpływała na objętość moich włosów, ale przyznaję, że nadawała im bardzo ładny blask. Po użyciu były lśniące i miłe w dotyku.
3. Garnier Fructis Fall Fight szampon do włosów - kupiłam ten szampon na promocji w Super-Pharm za 7,99zł, był bardzo wydajny, ładnie się pienił, aczkolwiek w żadnym stopniu nie pomógł zredukować wypadania moich włosów.
4. Odżywka do włosów i szampon Alterra, wersja z granatem i aloesem - osobiście bardzo lubię tę serię, po odżywce włosy ładnie lśnią, świetnie się rozczesują, niestety moje włosy trochę obciąża, ale u mnie działa w ten sposób każda odżywka. Szampon bardzo ładnie myje włosy, ale teraz róbuję przerzucić się na szampon do włosów dla dzieci :) Kupiłam je chyba za 5.99zł na promocji w Rossmanie, więc za taką cenę super, na pewno będę jeszcze do nich wracać.Odżywka i maska do włosów już stoją zresztą na prysznicowej półeczce.
5. Odżywka do włosów Garnier Ultra Doux z awokado i masłem karite - lepsze działanie zauważalne przy dłuższym trzymaniu na włosach (na przykład pod ręcznikiem), jednak raczej byłam zadowolona z działania, ponadto niezbyt wysoka cena i bardzo dobra dostępność.
6. Avon Planet Spa, seria Bali Botanica, peeling do ciała - cudowny zapach, bardzo lubię całą serię, maseczka do twarzy odżywcza też jest bardzo fajna, moja mama uwielbia również to masło do ciała, które jest w genialnym opakowaniu. Ale nie o tym teraz, peeling fajny, ale raczej jako żel niż peeling, jak dla mnie zdecydowanie zbyt drobne ziarenka.
PIELĘGNACJA CIAŁA I TWARZY
7. Avon Senses, mydło w płynie Mystique - ładnie wygląda na łazienkowej półce, ma ładny czerowonoróżowy kolor (resztka jakiegoś przelanego białego zapasu została na dole), przeeecudowny zapach, ładnie myje ręce, niestety je przesusza. I cena na promocji chyba około 8 zł za 300ml, jednak coś podobnego można znaleźć w jakiejś drogerii za połowę ceny ;).
8. Avon Solutions, dwufazowy płyn do demakijażu - jak dla mnie bardzo dobrze zmywa makijaż oczu, usuwa nawet ciężki makijaż. Wiem, że są ludzie, którzy lubią i nienawidzą płynów dwufazowych, mi one kompletnie nie przeszkadzają, stosuję je tylko do demakijażu oczu, nie całej twarzy, a na koniec przemywam wacikiem nasączonym płynem micelarnym, przez co nie pozostaje tłusty film na twarzy. Polecam, jest to moje 6/7 opakowanie ;) A, cena 19zł bez promocji, ale można trafić nawet za 11zł.
8. Płyn micelarny bebeauty - ładnie zmywa makijaż twarzy, kompletnie nie daje sobie rady z oczami, ja nie potrafię używać niestety płynów micelarnych do demakijażu oczu, mam wrażenie, że muszę wtedy mocno pocierać te okolice, które jak wiadomo są baardzo wrażliwe. Łatwo dostępny w każdej biedronce i cena niecałe 5zł, czegóż chcieć więcej? : )
9. Zmywacz do paznokci SENSIQUE i Cien (czyli o ile się nie mylę Natura i Lidl) - jak dla mnie bardzo wygodne opakowanie z tą pompką, zdecydowanym ulubieńcem dla mnie jest zmywacz z Isany, ale te również raczej się sprawdzały.
10. Antyperspirant Rexona - ładny zapach, działa ta jak powinien działać, nie wiem co więcej powinnam dodać : )
11. Waciki kosmetyczne CLEANIC - być może to bez sensu, że pokazuję tutaj tą pustą folię, ale bardzo lubię te waciki, są ładnie zbite, nie rozwarstwiają się, nawet nie mogłabym zliczyć które to już moje opakowanie. Polecam.
I na koniec: KOLORÓWKA
12. Tusz do rzęs Eveline, Big Volume Lash - uwielbiam ten tusz, ładnie rozczesuje rzęsy, pogrubia je, wydłuża. Silikonowa szczoteczka, średnio gruba, rożnej długości włoski. Jestem w trakcie używania drugiego opakowania : )
to koniec mojego pierwszego denka, torba pusta. Cieszę się, że udało mi się zużyć sporo tych opakowań, bo dużo zalegało na półkach z jakimiś końcówkami w środku.
Do zobaczenia w następnym poście,
buziaki!
Dobrze ze wracasz;) wg mnie denko jest świetne, bo nie dość ze nas motywuje to tez daje końcowa opinie po zużyciu całego produktu :) a micel z biedronki u mnie tez zupełnie nie sprawdza się do oczu, bo nie dość ze za słabo zmywa to jeszcze podrażnia!
OdpowiedzUsuńDokładnie! To trochę jak taki rachunek sumienia tych produktów : )
UsuńSuper denko i jak na pierwszy raz wyszło ci bardzo fajnie. Z tych kosmetyków używałam 5 produktów. Mam nadzieje, że wrócisz do blogowania bo na prawde ciekawie piszesz. dodaje do ulubionych i będę zaglądać :)
OdpowiedzUsuńDziękujęę bardzo! :) których produktów dokładniej używałaś? : )
Usuń