Cześć! Dziś przychodzę do Was z nowościami, jakie zebrałam w ciągu ostatnich kilku dni/tygodni. Większość, jak widać, to biedronkowe łupy i na razie niewiele mogę o nich powiedzieć, bo używałam ich dopiero kilka razy.
Na pierwszy rzut - kosmetyki do twarzy.
Płyn micelarny z bebeauty bardzo lubię, używam codziennie razem z żelem-peelingiem do twarzy. Nie lubię go do demakijażu oczu, ale przemywam nim całą twarz po wykonaniu demakijażu twarzy oraz rano. Dlatego chętnie kupiłam również tą większą wersję, tym razem są 3 rodzaje, ja wybrałam wersję matującą.
Peeling morelowy (Soraya) przeznaczony do skóry tłustej i trądzikowej. Ja w zasadzie mam skórę mieszaną, jednak myślę, że raczej pomoże niż zaszkodzi, ale o tym przekonam się za jakiś czas. Zawiera ekstrakt z owoców moreli, liści białej wierzby, kwas salicylowy oraz rozdrobnione łupinki orzecha królewskiego. Używałam go dopiero raz, zapach ma dość ładny, jednak jest coś co mnie w nim drażni.
Dwa kremy, jeden z Nivea - krem przeciw niedoskonałościom na dzień, czysta i matowa skóra. Szybko się wchłania, nie przeszkadza, ale jakoś rewelacyjnie też nie pomaga, używam go niecały miesiąc. Nie mam raczej problemów z wypryskami lub trądzikiem, raczej oczekiwałam od tego kremu zmatowienia twarzy. A drugi to Ziaja - phyto activ, krem regenerujący, cera naczynkowa. Poszukując kremu rozjaśniającego z serii pro (niebieskiej) u siebie w mieście w sklepie Ziaji pani poleciła mi coś takiego. Krem na noc, który miał pomóc pozbyć się mich zaczerwienień na twarzy. Stosuję go na noc, dość fajnie nawilża, jednak jeśli chodzi o zaczerwienienia to ogromnej poprawy nie zauważyłam.
I ostatnie puder matujący z bebeauty.
Na razie nie potrafię określić swojego zdania na jego temat, jednak te ostatnie kilka dni, które były rzeczywiście bardzo gorące, mocno utrudniały działanie pudru, choć nie powiem, wydaje mi się, że radził sobie całkiem nieźle. Dwa kolory, bo ten pierwszy, który kupiłam (po lewej) może być odrobinkę za ciemny, póki nie jestem jeszcze mocno opalona, ale jeszcze tydzień, dwa i spokojnie będę mogła go używać :)
Włosy - oczywiście biedronkowa promocja zaliczona, Batiste zakupione, jestem w trakcie zużywania mojego drugiego opakowania tego wiśniowego, ale stwierdziłam, że jeśli jest okazja kupić za 11zł, to skorzystam i wypróbuję dwa nowe zapachy. :)
Wzięłam również odżywkę z olejkiem arganowym do włosów suchych i zniszczonych, nie wypowiem się na razie czy cokolwiek z moimi włosami robi (źle lub dobrze), bo użyłam jej dopiero raz.
Kolejne opakowanie zmywacza do paznokci z Isany (Rossman), tym razem wzięłam tę dużą butelkę, ale przelana do mniejszej, bo siostra zabrała sobie na wakacje mniejsze opakowanie, które było już na wykończeniu.
Nawilżany papier toaletowy z Queen, nigdy go nie używałam, ale myślę, że takie mokre chusteczki na lato to świetne wyjście.
I dwie rzeczy zupełnie niekosmetyczne, obie z Biedronki. Nigdy nie mogę znaleźć fajnego kapelusza, żaden nie pasuje na moją głowę, mimo, że rozmiarów jest dość normalnych. Ten przymierzyłam raczej dla śmiechu, jednak spodobał mi się na mojej głowie - na wakacje będzie w sam raz :)
No i przepiśnik, zastanawiałam się między tym, a tym z borówkami (jagodami?) na okładce, nie mogłam podjąć decyzji długo, ale wybór w końcu padł na ten :)
To już koniec nowości, które miałam okazję w ostatnim czasie nabyć. Napiszcie, czy coś miałyście, czy byłyście zadowolone/niezadowolone, a może polecacie mi inne podobne rzeczy, które sprawdziły Wam się lepiej.
Ach, prawie zapomniałam. Z dzisiejszą pocztą przyszedł mi niespodziewany, miły prezent z okazji zbliżających się urodzin :) A dokładniej bon rabatowy 10% na jednorazowe zakupy w Douglasie. Być może w przyszłym tygodniu wybiorę się do Lublina i skuszę się na coś. Bardzo miły gest, którego się nie spodziewałam.
Na dziś to już wszystko, pozdrawiam Was bardzo cieplutko i zapraszam do odwiedzania mnie! Buziaki :*
karciuh
karciuh

Również uległam ofercie biedronkowej;p nie można było przejść obok niej obojętnie:) Dołączam do obserwacji jako pierwsza:D
OdpowiedzUsuńtak, to prawda, za jednym razem można było się obłowić w kilka ciekawych rzeczy :)
Usuńdziękuję ;)